sobota, grudnia 10, 2016

Kontakt

Kontakt
Jeśli masz uwagi odnośnie bloga lub jakieś sugestie - zachęcam do napisania do mnie.
E-mail znajdziesz TUTAJ.

Możesz mnie również znaleźć na:


 facebook

 Instagra

 G+

 Bloglovin
 zblogowani

 Twitter

 pinterest



Dziękuję Ci, że jesteś ze mną. 


piątek, grudnia 09, 2016

O ty pryszczu jeden!

O ty pryszczu jeden!
Miał  być już jakiś czas temu ale... Z lekkim poślizgiem czasowym w końcu post, ten ostatni z serii, ukazuje się dzisiaj. W piątek. :)
Dziś będzie o interesującym kosmetyku, który warto mieć w domu.
Oby się nie przydał ale lepiej mieć niż później unikać światła dziennego. :)

sobota, listopada 26, 2016

Masz sińce, stłuczenia, obrzęki?

Masz sińce, stłuczenia, obrzęki?
Dzisiaj będzie o produkcie, który powinien bardziej znaleźć swoje miejsce w apteczce aniżeli kosmetyczce.
Chociaż...

piątek, listopada 25, 2016

Nóżki ach te nóżki

Nóżki ach te nóżki
Dzisiaj opowiem Wam o produkcie od którego wymagałam wiele. Nawet nie wiem czy nie za wiele. 
Jak się sprawdził, czy jest wart swojej ceny i czy w ogóle zadziałał dowiecie się w dalszej części postu.


czwartek, listopada 24, 2016

A gdyby tak zniknęły wszystkie rozstępy?

A gdyby tak zniknęły wszystkie rozstępy?
Dzisiaj przedstawię Wam opinie o pewnym kosmetyku. Przekazałam go do testowania Oli, mojej dobrej znajomej. Czy ją zachwycił?
O tym przeczytacie w dalszej części postu.


środa, listopada 23, 2016

Pomadka, która Cię zaskoczy?

Pomadka, która Cię zaskoczy?
Dzisiaj kolejny, już trzeci, post z serii "Tydzień z Diagnosis".

Będzie błękitnie i...

Ale o tym w dalszej części posta.

wtorek, listopada 22, 2016

Krem, który czyni cuda?

Krem, który czyni cuda?
Dziś opowiem Wam o pewnym kremie. Miałam z nim nieco śmieszne przeboje.
Jakie?

poniedziałek, listopada 21, 2016

Kolor i ochrona, czyli...

Kolor i ochrona, czyli...
Dzisiaj opowiem Wam o pewnym ciekawym kosmetyku 3w1. Co to za cudak i czy warto go mieć? 
O tym w dalszej części posta...

sobota, listopada 12, 2016

Krótka miłość czyli o pewnym...

Krótka miłość czyli o pewnym...
Okazja była wyjątkowa, więc i wyglądać chciałam wyjątkowo.
Znana firma, piękny odcień na paznokciach idealnie dopasowany do żakietu.
Do tego kilka dodatków i można śmiało iść na uroczystość chrztu świętego Maleństwa mojej siostry. :)
Dziś mowa będzie o pewnym lakierze. Odcień boski, więc zostańcie i poznajcie moją opinię.

wtorek, listopada 08, 2016

Czerwone jabłuszko po ziemi się toczy...

Czerwone jabłuszko po ziemi się toczy...
Szukałam przepisu. Konkretnego. Miało być słodko i z jabłkami.
I znalazłam idealne.
Jak się udało?
Za chwilę podzielę się z Wami przepisem.



niedziela, listopada 06, 2016

Pachnąco i smacznie, czyli ciasto idealne do niedzielnej kawy

Pachnąco i smacznie, czyli ciasto idealne do niedzielnej kawy
Uwielbia wszelkie słodycze. Lubię piec. Oczywiście jeśli mam natchnienie. :)
Najbardziej lubię ciasta owocowe i takie, które szybko się robi. Na jedno z takich szybciutkich wypieków możecie znaleźć przepis TUTAJ. Polecam bo ciasto jest mega szybkie w wykonaniu i jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią na jego temat.
Ale dzisiaj będzie nieco inny przepis. Tym razem z jabłkami...



poniedziałek, października 24, 2016

Wyniki rozdania z Brazylią

Wyniki rozdania z Brazylią
Wiem, wiem. Wyniki miałam podać daaawno temu.
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Na takie opóźnienie złożyło się wiele czynników o którym, póki co, nie chciałabym mówić...
Ale do rzeczy...


sobota, października 22, 2016

Serum hialuronowe od GlySkinCare

Serum hialuronowe od GlySkinCare
Jakoś do tej pory nie było mi dane używać serum. Nie mogłam się do tego specyfiku przekonać. Tłuste to takie i mam kłaść na twarz? O nie. Co to to nie.
Ale przyszła kryska na matyska i... zaczęłam swoją przygodę z serum.
Mało tego. Zaczęło mi się to wręcz podobać. Być może dlatego, że już przy pierwszym podejściu trafiłam na bardzo ciekawy produkt. Jaki? Co mnie przekonało do aplikacji tego typu kosmetyku?
Wszystkiego dowiecie się już niebawem...

wtorek, października 04, 2016

Smaki dzieciństwa czyli...

Smaki dzieciństwa czyli...
Któż z nas nie pamięta tego smaku?
Te czasy kiedy nie goniło się za wyszukanymi składnikami a i tak wszystko smakowało niesamowicie pysznie...
Brakuje mi tamtych czasów - bezstresowych, lajtowych...
Być może dlatego, całkiem niedawno, postanowiłam sobie przypomnieć małe co nieco. Co wyszło z tego przypominania?
A zobaczcie sami...

poniedziałek, października 03, 2016

O tym jak Tesco rżnie swoich klientów i ma ich zdrowie w dupie

O tym jak Tesco rżnie swoich klientów i ma ich zdrowie w dupie
Zdaje sobie sprawę, że ta szanowna sieć może nie przepuścić mi tego ale istnieje w naszym kraju (mam nadzieję) wolność słowa i muszę o tym napisać bo się wkurwiłam.
Sytuacja miała miejsce 1 października. Pojechałam do Tesco w Rzeszowie. Ul. Powstańców Warszawy. Możecie to zobaczyć na paragonie.
Kupiłam tam łososia z myślą aby przygotować go dzisiaj. O jaka ja głupia byłam, że pełna zaufania do tak znanej sieci nie sprawdziłam co mi sprzedali.
Łosoś hermetycznie zapakowany - miodzio. Już czułam smak obiadu, który chciałam przygotować i zjeść z Rodzicami.
Nadszedł poniedziałek i postanowiłam przygotować posiłek.
O jakie było moje zdziwienie kiedy zerknęłam na datę pakowania. 2014 rok? Co do cholery? Szczęka opadła mi jeszcze niżej kiedy zobaczyłam datę spożycia. Ok nie były otwierane ale mimo to nie zaryzykowałabym zdrowia moich Rodziców.
Pluję sobie w brodę, że nie sprawdziłam dat w sklepie albo chociaż po przyjeździe do domu bo od razu poszłabym z tym do sanepidu. Zdaję sobie sprawę, że jestem za maluczka aby cokolwiek osiągnąć ale przynajmniej mogę ostrzec Was - klientów tej sieci sklepów. 
Łosoś nie należy do najtańszych. Ale nie o to chodzi. Nie znoszę kiedy ktoś mnie robi w ciula. Jawnie i w biały dzień.
Dzisiaj mama zadzwoniła do tegoż sklepu. Rozmawiała nawet z kierowniczką. Dzwoniła dzisiaj tj. 3 października 2016 r. po godzinie 16:00. Piszę o tym aby łatwiej było to sprawdzić jeśli ktoś by się pokusił.
Pani przepraszała i mówiła, że można oddać. Pytanie jaki sens jechać 35 km w jedną i 35 km w drugą stronę? Kasa? Jasne ale ile stracę na paliwo i nerwy?
Lepiej będzie to wysłać do sanepidu.
To przykre, że Tesco tak traktuje ludzi. A pracownicy? Nie wiem czy mieć do nich żal. Mam ale też rozumiem i zdaję sobie sprawę jak tam jest. Patrzy się nie na dobro klientów ale na to aby szanowna sieć osiągała większe i większe dochody. Nawet jeśli to się dzieje kosztem konsumentów.

Poniżej zdjęcia celem udowodnienia, że piszę prawdę.
Bardzo Was proszę - jeśli to czytasz to udostępniaj, gdzie się da. Nie dajmy się nabijać w butelkę i patrzmy na to co kupujemy.
Ja już przestałam wierzyć sprzedawcom. Życie dało mi niezłą lekcję.






















P.S.
Pani kierowniczka wypierała się, że nie mają takich produktów. Więc co? UFO mi podrzuciło?
Chociaż swoją drogą, że produkt na opakowaniu a paragon nieco się różnią. Kasjerzy również powinni być poddawani mniejszemu stresowi bo to się później kończy tak, że paragon sobie a kupiony produkt sobie.
Tyle w temacie...
Ale na 6 kupionych kawałków aż dwa mieściły się w dacie? No nieźle, nieźle...
Zawsze mogło być gorzej... :D

niedziela, października 02, 2016

Nie kupuj kota w worku czyli rzecz o pewnych perfumach...

Nie kupuj kota w worku czyli rzecz o pewnych perfumach...
Która z nas nie lubi otaczać się nutką pięknych perfum. Dobranych specjalnie do nas. Takimi, które sprawiają że czujemy się pewniej i radośniej. Że chce nam się chcieć i osiągać to, co zaplanowałyśmy?
Kupując te perfumy miałam mniej (lub więcej) taki obraz.
Jak to się faktycznie skończyło?
Czytajcie dalej...


czwartek, września 29, 2016

A gdyby tak zatrzymać lato...

A gdyby tak zatrzymać lato...
Któż z nas nie chciałby aby lato, dodatnia temperatura i inne, charakterystyczne dla tego sezonu symptomy, utrzymywały się dłużej?
Nie wiem jak Wy ale ja bym bardzo chciała jakimś cudem zatrzymać to wszystko.
Może poniekąd nam się to uda...
Jak?
Co powiecie na całoroczną lemoniadę?
Taką, która orzeźwia, dodaje energii kiedy nic się nie chce bo za oknem plucha, wiatr i ciemna noc?
Poniżej podam Wam przepis...

sobota, września 17, 2016

Odrobina jesieni w drzwiach

Odrobina jesieni w drzwiach
Wczoraj udało mi się wyczarować coś (tak mi się wydaje) pięknego.
I to coś z niczego.
Pomysł stworzenia czegoś takiego chodził za mną już chwilę. Aż do wczoraj, kiedy to zrealizowałam go.
I wydaje mi się, że całkiem fajny efekt końcowy uzyskałam.


sobota, września 17, 2016

DIY - do it yourself?

DIY - do it yourself?
Jak część z Was pewno zauważyła...
Dodałam nowe podmenu (?) do menu głównego. Znalazła się tam nowa kategoria nazwana "DIY". Dlaczego?
Pomyślałam, że będę tam wrzucać swoje pomysły, które wcieliłam w życie.
Mam nadzieję, że z części z nich skorzystacie i będziecie mieć przy tym niezły ubaw. :)


Zapraszam!

 DIY wrzosy jesień


niedziela, września 11, 2016

O mnie

O mnie

Z zamiłowania blogerka, z wykształcenia specjalistka ds. marketingu, wykonywany zawód (do niedawna) wizażysta / doradca klienta.
Teraz spędzam czas w pięknej Szwecji.
Pisanie dla Was to moja pasja bez której nie wyobrażam sobie teraz życia.
Uwielbiam piec ciasta, fotografować to co mnie zainteresuje, czytać inne blogi i zostawiać na nich komentarze.
Lubię również sięgnąć po dobrą książkę i zrecenzować ją Wam.
Nawet jeśli nie należy do najlepszych to z przyjemnością dzielę się swoją opinią z moimi Czytelnikami.
Uwielbiam kosmetyki - i to przede wszystkim z myślą o nich powstał ten blog.
Ponieważ blogowanie jest moją pasją to kilkukrotnie organizowałam spotkania blogerek na Podkarpaciu.
Na blogu możecie znaleźć relacje z tychże spotkań.
Czasami zdarza mi się mieć zwariowane pomysły.
Jednym z takich było poddanie się metamorfozie. Zdjęcia możecie obejrzeć TUTAJ.
Ale to nie jedyna metamorfoza. 
Kolejną była ta na blogu...

Staram się regularnie pisać dla Was ale czasem nie do końca mi to wychodzi.
Składa się na to wiele czynników o których, póki co, nie chcę pisać.
Mam nadzieję, że lubicie mój blog i to jaką formę on przybrał. 
Ci co są ze mną od początku wiedzą, że już od dłuższego czasu jego image zmienił się. Myślę, że na lepsze.
Ci, którzy nie pamiętają mogą sobie porównać sięgając do archiwalne posta TUTAJ.
A zupełnie niedawno blog przybrał nieco inny wygląd. 

Jeśli macie jakieś pytania do mnie lu sugestie zapraszam do zakładki KONTAKT lub po prostu zostawcie po sobie komentarz.
Będzie mi niezwykle miło jeśli staniecie się moimi stałymi Czytelnikami i jeśli polubicie mój FP na FB.
Inne portale społecznościowe znajdziecie w zakładce KONTAKT.
Miłej lektury. :*


 Kasia M.

sobota, sierpnia 13, 2016

Po przeczytaniu tego postu spojrzysz na kawę inaczej...

Po przeczytaniu tego postu spojrzysz na kawę inaczej...
Szwedzi zajmują niepodważalnie pierwsze miejsce w celebrowaniu picia kawy. No może nie pierwsze miejsce ponieważ ustępują Finom ale jednak kiedy jest czas na fikę to wykorzystuję się go tak jak należy - pijąc i jedząc. A co?
A o tym przeczytacie w dalszej części posta...

niedziela, sierpnia 07, 2016

Ta pani nie ma kokosów we włosach ale...

Ta pani nie ma kokosów we włosach ale...
Co może mieć we włosach pani z obrazka?
No na pewno nie dwa kokosy. Ale może ma...
Co to takiego może być dowiecie się z dalszej części postu.

batiste suchy szampon dry shampoo cool & crisp fresh

sobota, sierpnia 06, 2016

Co najmniej 9 powodów dla których warto go mieć...

Co najmniej 9 powodów dla których warto go mieć...
I znowu Eveline biorę na test. 
Tym razem coś pięknie pachnącego. Coś co każdej z nas się przyda, szczególnie teraz w letnie dni. W te nadchodzące (chłodne) również.
Zapraszam na recenzję.

piątek, sierpnia 05, 2016

Brazylia na wyciągnięcie ręki - konkurs

Brazylia na wyciągnięcie ręki - konkurs
Już dawni nie było na blogu żadnego konkursu.
Pora to zmienić i zmotywować Was nieco.
Wakacje na półmetku, urlopy się kończą innym dopiero zaczną a ja mam dla Was kilka niespodzianek. 
I to wszystko może być Wasze.
Co trzeba zrobić aby zostać posiadaczką (bądź posiadaczem) tego oto zestawu:


Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger