sobota, kwietnia 25, 2015

A tak było już dwa tygodnie temu..

Kalendarzowa wiosna zawitała już dawno temu. Ta za oknem też już się w końcu pojawiła. Chociaż były z nią spore problemy. Oj nie mogła się przedrzeć przez gąszcze zimna i śniegu. Ale jest i trzeba się z tego cieszyć.
Te zdjęcia miałam Wam pokazać już wcześniej ale nie zdążyłam. Nadrabiam dzisiaj.


Tak jak w tytule posta wspomniałam, są to zdjęcia sprzed dwóch tygodni. Na dniach wrzucę te z dzisiejszego dnia. A jest ich równie dużo i są jeszcze piękniejsze.

Miłego oglądania. :*































































Uwierzycie, że ktoś zadał sobie sporo trudu aby to drzewo upodobnić do pokrytego ogromną ilością kwiatów? Z daleka wyglądało niesamowicie a z bliska...


okazały się kwiatami sztucznymi. :)



A tu miś wrzucony do posta bo jakoś tak aż sam się prosił. :)





Aż miło popatrzeć, że ludzie lubią jednak czytać i przebywać wśród natury. :)





I powrót do całego tego zgiełku...




Wiosna przyszła wszyscy wychodzą na zieloną trawkę... :D





Oj zgubił ktoś buty, zgubił wysoko...










Przyjrzyjcie się dobrze tym zdjęciom bo w kolejnym poście dojrzycie prawdziwą eksplozję barw...
Buziaki :* 

8 komentarzy:

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger